Gdzie szukać zleceń dla freelancerów?

Siadam do pisania tego artykuły, a jeszcze 10 minut temu składałem ofertę na jednym z największych portali dla freelancerów na świecie. Największym w Polsce. Właściwie jedynym, o którym warto wspomnieć. Nie jestem zachłanny i nie boję się konkurencji (już się nie boję), dlatego chętnie opowiem Wam o tym, gdzie szukać zleceń dla freelancerów. Sprawa co do zasady jest prosta, ale jednak kilka faktów trzeba sobie uporządkować. Zapraszam.

Zanim zapytacie, gdzie szukać zleceń dla freelancerów

Według różnych znalezionych w sieci definicji, freelancerem jest osoba wykonująca pracę na zlecenie, ale niezatrudniona na etacie.  Nie do końca się z tym zgadzam, bo definicja nie przystaje do współczesności, szczególnie tworzonej przez start-upy. Mimo, że etatu nie mam, to uważam, że nie jestem freelancerem – prowadzę własną działalność gospodarczą, co wyklucza spełnienie idei ukrytej w tym angielskojęzycznym słowie. Free – czyli wolny. Zarejestrowanie czegokolwiek już jest zaprzeczeniem wolności. Ale mam jednak spore doświadczenie w szukaniu zleceń w sposób dla freelancera charakterystyczny. Wy, jeśli jeszcze nie jesteście ani free, ani non-free, powinniście podjąć decyzję, jaką formę pracy wybieracie. W moim przypadku sprawdziła się działalność. Owszem, płacę podatki i wypełniam kilka papierków. Ale zdobywam ogromną przewagę nad młodymi-gniewnymi w postaci …faktury VAT. Skoro ją wystawiam, od razu jestem bardziej atrakcyjnym wykonawcą dla firmy. I jednocześnie o 40% tańszym wykonawcą (odliczenie VAT i podatku dochodowego). Firmy bardzo często nie chcą współpracować z klasycznym freelancerem, bo wiąże się to z masą dodatkowej pracy i formalnościami. Trzeba wystawić umowę o dzieło (PIT i jego rozliczenie na koniec roku podatkowego) lub zlecenie (dochodzi ZUS). Warto mieć to na uwadze.

Generalnie jednak nie potępiam typowego freelancingu. Mimo, że przedstawiciele tej „branży” potrafią psuć rynek absurdalnie niskimi stawkami. Freelancing jest dobrym pomysłem na zrobienie pierwszych kroków w dziedzinie, którą chcielibyście się zajmować zawodowo. Sądzicie, że macie talent? Rynek szybko to zweryfikuje. Na założenie działalności zawsze znajdzie się czas. Próbowanie nic nie kosztuje (choć teoretycznie powinno, bo zatrudnienie freelancera zgodnie z prawem wiąże się z wystawieniem mu umowy cywilnoprawnej). Jeśli nie jesteście pewni, że poradzicie sobie na rynku i udźwigniecie obowiązki związane z prowadzeniem własnej działalności gospodarczej, możecie zgłosić się do działających w całym kraju Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości.

Śmierć portalu zlecenia.przez.net

Każdy szanujący się freelancer słyszał o tym portalu. To legenda polskiego Internetu, choć o bardzo kontrowersyjnej renomie. Jedni chwalą, bo znaleźli tam pierwsze zlecenia (np. ja), inni tylko się śmieją pod nosem na myśl o bardzo niskich stawkach. Rzeczywiście, na ZPN nikt kokosów się nie dorobił, ale moją życiową zasadą jest pochwała pracy, jakiejkolwiek. Wyżej cenię uczciwie zarobione 500 złotych, niż wyżebrane od MOPS 700 złotych. No tak już mam.

Na ZPN znalazłem co najmniej kilka bardzo ciekawych zleceń, z których 2 lub 3 przełożyły się na stałą współpracę do dziś. Czyli można. A właściwie – można było. Zlecenia.przez.net zniknęły z sieci nagle i bez żadnych symptomów. Wielu freelancerów i młodych przedsiębiorców (w tym ja – przyznaję się) wpadło w lekką panikę. Niebo zwaliło się na głowę? Nie. ZPN zostały po prostu przejęte przez większego gracza. W ten sposób z przytupem wszedł na polski rynek światowej sławy serwis freelancer.com.

Freelancer.com – profesjonalna giełda zleceń

Gdzie szukać zleceń dla freelancerów?

fot. Victor Iglesias / freeimages.com

Jeśli szukaliście wcześniej odpowiedzi na pytanie, gdzie szukać zleceń dla freelancerów, na pewno spotkaliście się z tym adresem. Tak, składam oferty na freelancer.com. Tak, zdobywam zlecenia. Tak, będę tam nadal zaglądał. Bo freelancer.com jest moim zdaniem najlepszą giełdą pośrednictwa pracy dla zdalnych pracowników. Interfejs jest przejrzysty, a kilka miesięcy po przejęciu zlecen.przez.net poprawia się też polska nakładka językowa. Na freelancer.com oczywiście rządzi niska cena, ale nie tylko. Zauważam, że coraz większa grupa ogłaszających się tam klientów, stawia na jakość pracy swojego kontrahenta.

Freelancer.com jest serwisem bardzo rozbudowanym. Poza klasycznym składaniem ofert, można brać udział w konkursach (podobne do klasycznych zleceń, ale mocniej regulowane przez właściciela serwisu). Istnieje możliwość zbudowania swojego portfolio i zdobywania tzw. specjalizacji. Na czym to polega? Trzeba zaliczyć testy przygotowane przez serwis (np. test SEO), a wynik zaliczenia pojawi się przy naszym profilu i umożliwi nam poprawienie swojej pozycji po złożeniu oferty. Ja w żadnym teście udziału nie wziąłem. Nie mam czasu, a poza tym nie podoba mi się jedno – wysoką pozycję w rankingu freelancerów można sobie po prostu kupić. No ale rozumiem – serwis musi zarabiać.

Na freelancer.com płatne są także bardziej rozbudowane profile, umożliwiające składanie nieograniczonej liczby ofert lub wyróżniające nas spośród innych wykonawców. Ja poprzestałem na darmowym koncie, które zupełnie mi wystarcza. Może naiwnie wierzę, że jakość broni się sama? Generalnie jednak polecam – freelancer.com to dobry adres dla wszystkich szukających zleceń w szeroko pojętej branży kreatywnej.

Inne portale dla freelancerów

W sieci jest jeszcze co najmniej kilka portali, które pośredniczą na linii zleceniodawca – freelancer. Wymienię je w punktach, a za chwilę wyjaśnię dlaczego:

  • guru.com
  • elance.com
  • zdalniej.pl
  • getak.pl
  • oferia.pl

Dlaczego w punktach. Ponieważ są to portale albo mocno niszowe (np. anglojęzyczne, co w polskich realiach utrudnia znalezienie ciekawego zlecenia), albo pojawia się na nich bardzo mało interesujących polskich freelancerów zleceń, albo – z akcentem na oferia.pl – stawki, którymi się tam obraca, są absurdalne. Nigdy nie skusiłem się na złożenie oferty na oferia.pl, tamtejszych zleceniodawców i tak na moje usługi nie stać. Sam jednak znalazłem kogoś tam do pracy (fizycznej). Jakie było moje kryterium wyboru? Wyłącznie niska cena. Dlatego właśnie nie korzystam z wymienionych portali i generalnie zachęcam, aby każdy freelancer lub przedsiębiorca przynajmniej próbował się uniezależnić od ich oferty. Jak?

Freelancerze – buduj swoją markę!

W Internecie można wszystko i na tej zasadzie każdy z Was powinien opierać swoją działalność freelancerską. Szukając zleceń na portalach jednocześnie postarajcie się o stworzenie swojego wizerunku w sieci i profesjonalnego zaplecza dla swoich ofert. Dobrym sposobem jest udzielanie się na forach branżowych, tematycznych, pasjonackich i zawodowych. Sam najczęściej korzystam z goldenline.pl. Jestem tam zapisany do kilku grup, w których stale się udzielam. Odpowiadam na pytania innych, sam zakładam tematy. Czasami nie chodzi mi o uzyskanie odpowiedzi. Kilka tematów podjąłem po to, aby wykazać się wiedzą lub polotem językowym. To działa. Inni czytają wpisy, odwiedzają profil, a później może trafią na stronę www. Będą o Was mówić i myśleć, a to już połowa sukcesu. Za pośrednictwem samego goldenline.pl zdobyłem kilka bardzo ciekawych zleceń.

Wspomniałem o stronie www. Nie ma innego wyjścia (oczywiście moim zdaniem) – chcecie zarabiać, musicie mieć stronę. Na początek niech to będzie wizytówka, ale z czasem naprawdę konieczne jest zainwestowanie w profesjonalną stronę. Działając w Internecie musicie znaleźć w nim swoje miejsce, do którego będziecie odsyłać potencjalnych klientów. Zdarzyło mi się już kilka sytuacji, w których podpisywałem umowę dzięki informacji zwrotnej w stylu: „Fajna strona”. Wydatek na witrynę już dawno się zwrócił. Strona ma również tę zaletę, że możecie na niej zawrzeć kompleksową ofertę – unikacie tłumaczenia każdemu klientowi, co i jak potraficie robić. No i oczywiście bardzo ważna sprawa – nawet banalne działania w końcu tę stronę sensownie wypozycjonują, co zaowocuje samoczynnym napływem klientów.

Mam nadzieję, że udało mi się Wam wskazać, gdzie szukać zleceń dla freelancerów. Sposobów, metod i adresów jest sporo, dlatego jeśli właśnie startujecie, możecie spokojnie zaplanować strategię działania. Jeśli będziecie wytrwali i pracowici, na końcu dołączycie do grona tych, którzy już zleceń nie szukają. Oni je odrzucają lub maksymalnie naciągają stawkę. Powodzenia!

Autor jest zawodowym dziennikarzem, redaktorem i copywriterem. Żyje z pisania i mówienia, ale chętnie swoimi umiejętnościami dzieli się też pro bono. Prowadzi własną agencję tekstotwórczą, blog o budownictwie energooszczędnym, podróżuje i namiętnie uprawia ogród. Prywatnie ma żonę, córkę i fioła na ich punkcie. Udowadnia, że można to wszystko połączyć i jeszcze mieć czas na zwykłe nicnierobienie.

Author: Michał Wynarski

Share This Post On

12 komentarzy

    • witam, czy strona nadal działa? jesteśmy małą firmą programującą aplikacje mobilne i chętnie uzyskalibyśmy dostęp do zagranicznych zlecen. Pozdrawiam, Katarzyna Koplanyi

      Post a Reply
  1. ja pracuje na tej zasadzie polecam rowniez serwis ofero.pl

    Post a Reply
    • Słabe to. Malutko zleceń. Komentarz jest chyba tylko po to, żeby się zareklamować

      Post a Reply
  2. alternatywną dla freelancerów jest też strona na zasadzie marketplace, jopillo.com

    Post a Reply
  3. ofert z branży eventowej, czyli różnego rodzaju zleceń z zakresu organizacji i obsługi imprez można szukać na Eventi: http://partner.eventi.com.pl/welcome. maja aplikacje mobilną co bardzo ułatwia sprawę w wyszukiwaniu konkretnych zleceń

    Post a Reply
  4. Dla osób z lekkim piórem polecam Blasting News http://pl.blastingnews.com/. Nowoczesny magazyn online publikujący głównie newsy ale również teksty specjalistyczne. Dedykowany freelancerom każdej masci. Każdy może robić to co lubi czyli pisać pisać i jeszcze raz pisać i na tym zarabiać do 150€. Przyda się znajomosc SEO i social media. Swoje artykuły należy promować, aby zarabiać jak najwięcej. Tutaj można się zarejestrować [link-usunięty]
    Edit: Linki partnerskie, reklamow, etc. usuwam. Podejrzane i zamaskowane również

    Post a Reply
  5. Szanowni Państwo, poszukuję Front End Developera i zastanawiam się w takim razie, na które portale powinnam wrzucić swoje ogłoszenie, aby skutecznie dotrzeć do Freelancerów i nie tylko. Oczywiście jest to praca u nas w Polsce, więc które portale najlepiej brać pod uwagę?

    Na ten moment zamieściłam ogłoszenie na różnych grupach na facebooku:
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10208156644026877&set=gm.831334423656613&type=3&theater

    Ze względu na to, że ta rekrutacja jest pilna to poszukuję alternatywnych możliwości 🙂

    Pozdrawiam serdecznie,

    Post a Reply
  6. Panie zawodowy dziennikarzu i copywriterze, po „mimo” nigdy nie daje się przecinka. 😉

    Post a Reply
  7. Akurat z tymi stawkami na oferii to nie jest takie proste, że po prostu są niskie. Nie jest to wina serwisu sama w sobie, a wynika to raczej z faktu, jak wielu freelancerów, ale także zleceniodawców działa w ramach tego portalu. Ja siedzę od kilku lat w grafice i mimo liczebności konkurencji ( http://oferia.pl/wykonawcy/grafika-multimedia ). Niby zniechęca, ale porządne portfolio, opinie i szybka odpowiedź na zlecenie potrafią pomóc 🙂

    Post a Reply

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Nieopłacone faktury – zmora polskiego przedsiębiorcy

Co Was najbardziej denerwuje w prowadzeniu własnej firmy? Biurokracja? Zdobywanie klientów? Notoryczne zmęczenie? Brak czasu na przyjemności? Jasne, znam to....

Zamknij